dostępność w e-commerce; na zdjeciu są płotki do przeskakiwania jako metafora przeszkód

Nie tylko teoria: jak wdrożyć dostępność w e-commerce

Temat dostępności przestał być „na później” – do wejścia w życie nowych przepisów został już tylko miesiąc – zegar tyka coraz głośniej. Wiesz już (jeśli nie, zerknij tutaj), że zapewnienie dostępności cyfrowej w e-commerce to obowiązek. Ale również szansa. Zwłaszcza jeśli chcesz pokazać, że Twój sklep jest naprawdę inkluzywny i zapewnia realną dostępność.

Dziś przechodzimy z teorii do praktyki – co zrobić. Bez banałów, za to z przykładami i konkretami.

Krok po kroku: co możesz zrobić, żeby dostępność w sklepie nie była pustym słowem?

Dostępność nie zaczyna się od specjalistycznego audytu ani nie kończy się na wtyczce z ikoną w rogu strony. To proces. Czasem nawet drobne poprawki robią znaczącą różnicę w korzystaniu ze strony.

Jakie zmiany możesz wprowadzić?

Dla osób niewidomych i słabowidzących:

Dla osób głuchych i słabosłyszących:

Tu robi się ciekawie – bo dostępność to nie tylko kwestie wizualne i konieczność zapewnienia tłumaczeń na polski język migowy, co czasem może być trudne do wdrożenia w pierwszym etapie.

Poprosiłam o opinię eksperta – certyfikowanego lektora i tłumacza Polskiego Języka Migowego.

Większość Głuchych w Polsce zna język polski na poziomie A2 (dla porównania obcokrajowiec, który uczy się języka polskiego w Polsce osiąga ten poziom mniej więcej w ciągu dwóch lat). Dla wielu formularze zakupowe, zwroty czy reklamacje są za trudne językowo. Gdyby były uproszczone i pisane prostym językiem – byłoby dużo łatwiej.”
Damian Rzeźniczak, Centrum PJM

Co zatem możesz zrobić?

Dla osób, które korzystają z alternatywnej nawigacji:

Dla osób wrażliwych na bodźce:

To nie tylko UX. To też regulamin.

Pamiętaj: w ramach ustawy o dostępności, sklepy internetowe muszą wskazać w regulaminie, w jaki sposób zapewniają dostępność. Co więcej, sam regulamin powinien spełniać wymogi dostępności! Nie musisz przepisywać przepisów – wystarczy pokazać, jakie działania już podjąłeś lub planujesz podjąć i jak klient może zgłosić problemy.

A co z kosztami?

Nie musisz zaczynać od pełnego wdrożenia WCAG 2.1. Najlepsze efekty dają małe kroki – o ile rzeczywiście są robione z myślą o użytkowniku.

Coraz więcej firm zaczyna od współpracy UX-owców z programistami i dyskusji nad dostępnymi rozwiązaniami – przeglądają ścieżkę zakupową, upraszczają formularze, poprawiają kontrasty. To nie są ogromne inwestycje, ale już coś zaczyna się dziać w dobrym kierunku.

Warto też rozważyć:

A co jeśli dostępność to za duże obciążenie? Uzasadnij to – ale na podstawie faktów

W idealnym świecie każdy sklep od razu wdraża pełną dostępność. W rzeczywistości? Bywa różnie – ograniczony budżet, napięty backlog IT, brak ludzi do ogarnięcia tematu. I to jest OK – przepisy też to przewidują.

Jeśli jakaś zmiana byłaby zbyt kosztowna, czasochłonna albo totalnie rozwaliłaby logikę działania Twojego sklepu – masz prawo tego nie wdrażać. Ale: to musi być poprzedzone oceną i uzasadnione. Nie na oko – tylko konkretnie.

W praktyce? Sprawdź:

Warto pogadać z działem IT, UX, z ekspertami w poszczególnym dziedzinach. Może się okazać, że coś, co na początku brzmi jak rewolucja, w praktyce nie jest aż tak straszne.

A jeśli jednak coś naprawdę jest „nie do zrobienia” teraz – zapisz to, uzasadnij i miej tę ocenę pod ręką. Dzięki temu nie tylko spełniasz wymogi prawne, ale i pokazujesz, że traktujesz temat serio, a nie szukasz wymówek. Zastanów się też, kiedy i w jakim zakresie możesz zacząć coś zmieniać.

Chcesz to zrobić dobrze?

Jeśli temat dostępności w e-commerce jest na Twojej liście „to-do”, ale nie wiesz, od czego zacząć – daj znać. Pomagam sklepom internetowym wdrażać obowiązki wynikające z ustawy o dostępności (PAD), w zgodzie z realiami biznesu i z empatią dla użytkowników.

Set out with Legal & Cosy!

← Back

Mamy to! Niedługo się odezwiemy!

en_GB